Rezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaŁódzkie nastolatki zmyśliły atak nożem; sprawa trafi do sądu rodzinnegoPiS składa projekt zakazu sprzedaży alkoholu w opakowaniach poniżej pół litraRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaŁódzkie nastolatki zmyśliły atak nożem; sprawa trafi do sądu rodzinnegoPiS składa projekt zakazu sprzedaży alkoholu w opakowaniach poniżej pół litra

Przetasowania w rządzie Ukrainy. Zełenski wymienia ministrów obrony i spraw zagranicznych

Prezydent Wołodymyr Zełenski oficjalnie zgłosił kandydatury nowych szefów kluczowych resortów siłowych i dyplomatycznych. Stanowisko ministra obrony ma objąć Jewhenij Chmara, a resortem spraw zagranicznych pokieruje Andrij Sybiha.

Przetasowania w rządzie Ukrainy. Zełenski wymienia ministrów obrony i spraw zagranicznych

Serwis DoRzeczy.pl poinformował o zgłoszeniu przez prezydenta Ukrainy nominacji na najważniejsze stanowiska w państwie ogarniętym wojną. Do parlamentu trafiły kandydatury Jewhenija Chmary na urząd ministra obrony oraz Andrija Sybihy na stanowisko ministra spraw zagranicznych. Informację o tym kroku przekazał poseł opozycyjnej partii Voice, Jarosław Żełezniak, wskazując, że głosowania w Radzie Najwyższej odbędą się prawdopodobnie w środę, 19 sierpnia.

Rada Najwyższa rozpatrzy te kandydatury „w najbliższym czasie, zgodnie z Konstytucją Ukrainy i ustaloną procedurą parlamentarną”.

Rusłan Stefanczuk, przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy

Proces zatwierdzania nowych ministrów ruszył natychmiast po oficjalnym zgłoszeniu kandydatur. Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk potwierdził, że izba rozpatrzy te wnioski w najbliższym czasie, zgodnie z Konstytucją Ukrainy i ustaloną procedurą parlamentarną. Już we wtorek ukraińscy deputowani otrzymali harmonogram spotkań frakcji z kandydatami, co sugeruje dążenie do szybkiego domknięcia zmian personalnych w rządzie.

Jewhenij Chmara, który ma przejąć tekę ministra obrony, to postać wywodząca się ze struktur siłowych. Jeszcze 17 lipca prezydent Zełenski odwołał go z funkcji szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz dowódcy Centrum Operacji Specjalnych "A" SBU, by kilka dni później powierzyć mu tymczasowe obowiązki w resorcie obrony. Z kolei Andrij Sybiha jest kontynuatorem dotychczasowej linii dyplomatycznej, gdyż kierował ministerstwem spraw zagranicznych już w poprzednim składzie gabinetu.

Zmiana na szczycie resortu obrony budzi szczególne emocje ze względu na postać odchodzącego Mychajła Fedorowa. Jako najmłodszy minister obrony w historii kraju, Fedorow stawiał na technologiczną przewagę na polu walki, co koresponduje z sukcesami, o których pisaliśmy przy okazji paraliżowania rosyjskiej logistyki przez ukraińskie drony. Jego dymisja wywołała jednak protesty społeczne, a sondaże wskazują, że cieszy się on na tyle dużym zaufaniem, iż mógłby pokonać Zełenskiego w drugiej turze wyborów prezydenckich.

Z perspektywy bezpieczeństwa regionu, stabilność ukraińskiego kierownictwa wojskowego jest kluczowa dla utrzymania frontu. Pozbycie się popularnego i skutecznego ministra Fedorowa na rzecz zaufanego człowieka ze służb specjalnych sugeruje, że prezydent Zełenski priorytetowo traktuje lojalność i konsolidację władzy wewnątrz własnego obozu. Pytanie, czy ta roszada nie odbije się negatywnie na morale społeczeństwa, które w Fedorowie widziało symbol nowoczesnej i skutecznej obrony państwa.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

wieslaw_krakow

Naiwniacy dalej wierzą w demokrację, a tu idzie zwykłe czyszczenie przedpola pod totalną kontrolę z góry. Przecież widać z kilometra, że pozbywają się tych, którzy mają za duże poparcie społeczne, żeby przypadkiem nikt nie zagroził jedynemu słusznemu liderowi. Kto następny poleci, jak tylko za głośno pomyśli o własnym zdaniu?