Sikorski dystansuje Tuska w sondażu na premiera. Przetasowania na szczytach władzyDonald Trump blokuje ukraińską produkcję Patriotów. Zełenski mówi o ogromnym wyzwaniuWall Street rośnie dzięki sztucznej inteligencji mimo wysokiej inflacji w USADegradacja Azotów i Pepco w indeksie MSCI. Do składu wchodzą Asbis oraz GPWKaroline Leavitt odchodzi z Białego Domu. Rzeczniczka Trumpa wybiera rodzinęStartupy podbierają talenty gigantom. Młode firmy wygrywają elastycznością i udziałamiSikorski dystansuje Tuska w sondażu na premiera. Przetasowania na szczytach władzyDonald Trump blokuje ukraińską produkcję Patriotów. Zełenski mówi o ogromnym wyzwaniuWall Street rośnie dzięki sztucznej inteligencji mimo wysokiej inflacji w USADegradacja Azotów i Pepco w indeksie MSCI. Do składu wchodzą Asbis oraz GPWKaroline Leavitt odchodzi z Białego Domu. Rzeczniczka Trumpa wybiera rodzinęStartupy podbierają talenty gigantom. Młode firmy wygrywają elastycznością i udziałami

Pentagon przed dramatycznym wyborem. Generał ostrzega: USA albo Izrael

Amerykańska armia stoi przed krytycznym deficytem zasobów, który może wymusić rezygnację z ochrony kluczowego sojusznika na Bliskim Wschodzie. Serwis DoRzeczy.pl poinformował o alarmującym raporcie generała USA, z którego wynika, że bez nowych niszczycieli Waszyngton nie zdoła jednocześnie bronić własnych granic i Izraela.

Pentagon przed dramatycznym wyborem. Generał ostrzega: USA albo Izrael

Jak donosi serwis DoRzeczy.pl, w strukturach Pentagonu narasta niepokój dotyczący wydolności amerykańskiej floty. Jeden z wysokich rangą generałów skierował do dowództwa dramatyczne ostrzeżenie, wskazując na niewystarczającą liczbę niszczycieli w dyspozycji US Navy. W ocenie wojskowego, obecne zasoby sprzętowe stawiają supermocarstwo w sytuacji, w której bezpieczeństwo własnego terytorium zaczyna wykluczać wsparcie militarne dla Tel Awiwu.

Brak dodatkowych jednostek pływających to nie tylko problem logistyczny, ale przede wszystkim strategiczny paraliż. Amerykański system obrony, oparty na mobilnych niszczycielach, jest obecnie rozciągnięty do granic możliwości. Jeśli Pentagon nie podejmie szybkich decyzji o wzmocnieniu floty, administracja w Waszyngtonie będzie zmuszona do podjęcia wyboru między obroną terytorium USA a ochroną Izraela, co w obecnej sytuacji geopolitycznej wydaje się scenariuszem katastrofalnym.

Temat napięć na linii Waszyngton-Tel Awiw oraz problemów z dystrybucją amerykańskiego uzbrojenia regularnie pojawia się w naszych analizach. Wcześniej opisywaliśmy chociażby sytuację, w której Izrael blokuje przekazanie Żelaznej Kopuły na Ukrainę, co pozostawia Amerykanów bezradnymi. Problem braku niszczycieli wpisuje się w szerszy obraz kryzysu zarządzania zasobami, o którym pisaliśmy także w tekście dotyczącym wstrzymania ataku na Iran przez Donalda Trumpa, o czym informowaliśmy w kontekście blokady Żelaznej Kopuły dla Ukrainy.

Dla Polski płynie z tego jasny wniosek: nawet najpotężniejszy sojusznik ma swoje limity, a nadmierne poleganie na zewnętrznych gwarancjach bywa ryzykowne. Gdy zasoby stają się towarem deficytowym, interes narodowy mocarstwa zawsze weźmie górę nad zobowiązaniami wobec sojuszników. Polska racja stanu wymaga budowy własnego potencjału obronnego, byśmy nigdy nie stali się pozycją w tabeli, z której Waszyngton zrezygnuje w imię ochrony własnego wybrzeża.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".