Navi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaŁódzkie nastolatki zmyśliły atak nożem; sprawa trafi do sądu rodzinnegoPiS składa projekt zakazu sprzedaży alkoholu w opakowaniach poniżej pół litraUE zapłaciła 7,88 mld euro za rosyjski LNG z Arktyki w dziewięć miesięcy 2026 r.Navi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaŁódzkie nastolatki zmyśliły atak nożem; sprawa trafi do sądu rodzinnegoPiS składa projekt zakazu sprzedaży alkoholu w opakowaniach poniżej pół litraUE zapłaciła 7,88 mld euro za rosyjski LNG z Arktyki w dziewięć miesięcy 2026 r.

Migranci głodują na plażach Ceuty. Kryzys w hiszpańskiej eksklawie narasta

Ponad stu migrantów koczujących na plaży w Ceucie rozpoczęło strajk głodowy, domagając się ochrony międzynarodowej i odmowy powrotu do Maroka. Sytuacja w hiszpańskiej eksklawie pozostaje napięta po fali niekontrolowanej migracji, która uderzyła w granice UE pod koniec lipca.

Ponad stu migrantów koczujących na plaży w Ceucie rozpoczęło strajk głodowy, o czym informuje serwis DoRzeczy.pl. Protestujący, wykorzystując plakaty wykonane na kartonach, deklarują pochodzenie z Maroka i wprost odmawiają powrotu do ojczyzny, żądając „lepszego życia” oraz ochrony międzynarodowej. Jest to pokłosie gigantycznego kryzysu z końca lipca, kiedy to w ciągu zaledwie jednej doby granicę hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej przekroczyło około 49 tys. migrantów.

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez nie kryje oburzenia skalą zjawiska, nazywając ostatnie wydarzenia naruszeniem integralności kraju. Szef rządu w Madrycie winą za zaistniałą sytuację obarcza zorganizowane gangi przemytników ludzi, które czerpią zyski z nielegalnego procederu. Według oficjalnych danych rządowych, po ostatniej fali w samej Ceucie wciąż przebywa około 5 tys. osób, co stanowi ogromne wyzwanie logistyczne i bezpieczeństwa dla lokalnej administracji.

Hiszpańska minister ds. migracji Elma Saiz poinformowała o podjęciu nadzwyczajnych środków, w tym o ogłoszeniu stanu nadzwyczajnego i przeznaczeniu 6,5 mln euro na wzmocnienie działań pomocowych. Resort planuje pilne przygotowanie 1500 nowych miejsc dla przybyszów, a Czerwony Krzyż już teraz dystrybuuje około 4 tys. pakietów żywnościowych dziennie. Mimo tak szerokiego wsparcia socjalnego, minister Saiz deklaruje, że rząd nie zamierza stosować logiki bezwarunkowego przyjmowania wszystkich chętnych, lecz opierać się na prawie krajowym i unijnym.

Sytuacja na granicach pozostaje niestabilna, co potwierdzają doniesienia nadawcy publicznego RTVE o gwałtownych starciach setek osób z siłami porządkowymi przy próbach forsowania zapór w Ceucie i Melilli. Choć rządowy instytut ochrony zdrowia zapewnia o stałym dostępie mieszkańców do opieki medycznej, presja migracyjna stawia pod znakiem zapytania wydolność lokalnych struktur. Państwo, które traci kontrolę nad swoimi granicami na rzecz przemytników, zmuszone jest do kosztownych działań doraźnych, za które ostatecznie płacą europejscy podatnicy.

Kryzys w Ceucie to kolejny dowód na to, że nieszczelne granice zewnętrzne Unii Europejskiej stają się narzędziem szantażu i destabilizacji. Podczas gdy Madryt broni się przed oskarżeniami o bezradność, tysiące ludzi próbują wymusić prawo pobytu metodą faktów dokonanych i protestów głodowych. Bez twardej egzekucji prawa do deportacji i realnego uszczelnienia kordonów granicznych, eksklawy takie jak Ceuta pozostaną punktami zapalnymi, w których suwerenność państwa ustępuje przed masową nielegalną migracją.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

franek_taryfiarz

mały błąd w tekście, bo 49 tysięcy to ich weszło przez cały rok, a w ten jeden krytyczny dzień było osiem tysięcy. zaraz się okaże, że zaraz w tej całej Ceucie zabraknie piasku na plaży, a nasz rząd dalej udaje, że to nie nasz problem