Kijów uderza w Warszawę. Buńczuczne komentarze ukraińskich mediów
Ukraińscy publicyści i dziennikarze coraz agresywniej recenzują relacje z Polską, wykazując się przy tym zdumiewającą pewnością siebie. Serwis DoRzeczy.pl alarmuje, że wschodnie media wprost sugerują, jakoby polską stronę drażniła samodzielność Kijowa.
Serwis DoRzeczy.pl zwraca uwagę na niepokojącą zmianę tonu w ukraińskiej przestrzeni medialnej, gdzie tamtejsi komentatorzy prześcigają się w buńczucznych opiniach na temat relacji z Warszawą. Według doniesień portalu, uderzająca jest przede wszystkim groteskowa wręcz pewność siebie, z jaką ukraińscy dziennikarze wypowiadają się o wzajemnych stosunkach. Zamiast partnerskiego dialogu, ze Wschodu płynie przekaz sugerujący, że polskie pretensje wynikają jedynie z irytacji rzekomą samodzielnością Ukrainy.
Zjawisko to wpisuje się w szerszy trend, w którym Kijów, mimo trwającej wojny i ogromnego wsparcia płynącego z Polski, decyduje się na retorykę konfrontacyjną. Publicyści za naszą wschodnią granicą zdają się zapominać o fundamencie bezpieczeństwa, jaki zapewnia im polskie zaplecze logistyczne i polityczne. Groteskowa pewność siebie, o której pisze DoRzeczy.pl, może świadczyć o głębokim niezrozumieniu polskiej racji stanu przez tamtejsze elity medialne.
W naszej redakcji regularnie śledzimy dynamikę zmian w polityce wschodniej, co potwierdzają wcześniejsze materiały, takie jak Ukraina dociska poborowych za granicą. Nowe restrykcje w konsulatach czy Tragiczna śmierć polskiego wolontariusza. MSZ potwierdza doniesienia z Ukrainy. Tematyka ta stale powraca na łamach serwisu PrawicaPolska.pl, odzwierciedlając złożoność i narastające napięcia w relacjach z sąsiadem, który coraz śmielej testuje granice polskiej cierpliwości, o czym informowaliśmy przy okazji restrykcji w konsulatach.
Polska dyplomacja i opinia publiczna muszą twardo reagować na próby odwracania ról, w których państwo niosące pomoc jest oskarżane o dławienie cudzej suwerenności. Suwerenność Ukrainy nie może oznaczać bezkarności w uderzaniu w polskie interesy czy obrażania polskiej wrażliwości historycznej i politycznej. Czas najwyższy, aby w relacjach z Kijowem twarde dane o przekazanym wsparciu stały się podstawą do egzekwowania szacunku, którego tak wyraźnie brakuje w ukraińskich mediach.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- Europa i światRosyjskie prowokacje u bram Koszalina. Admirał Ziemiański ostrzega przed wojną hybrydową
- Europa i światChiny więżą Japończyków. Dyplomacja zakładników uderza w handel metalami ziem rzadkich
- Europa i światParamount przejmuje Warner Bros. Discovery. CNN i polski TVN trafią w nowe ręce
- Europa i światChiny: Katolicy pod presją ideologiczną KPCh. Sinizacja religii uderza w wiernych
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".