Iran grozi Europie atakami. Teheran rozważał uderzenia w cele wojskowe i światłowody
Irański reżim analizował możliwość zaatakowania celów wojskowych powiązanych z USA na terenie Europy oraz uderzenia w podmorskie kable światłowodowe. Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, ewentualna eskalacja konfliktu przez Donalda Trumpa mogłaby spotkać się z odpowiedzią wykraczającą poza Bliski Wschód.

Plany Teheranu zakładają rozszerzenie listy celów odwetowych o obiekty w krajach Europy Południowo-Wschodniej. Według doniesień medialnych opartych na informacjach „Financial Times”, na celowniku mogły znaleźć się obiekty w Bułgarii oraz na Cyprze. Bułgaria naraziła się irańskim strategom w ubiegłym miesiącu, wyrażając zgodę na korzystanie z bazy lotniczej Jamboł-Bezmer przez amerykańskie tankowce powietrzne. Z kolei na Cyprze już na początku marca doszło do incydentu z udziałem drona, który uderzył w brytyjską bazę Akrotiri, powodując niewielkie szkody.
W przypadku kolejnej agresji ze strony USA Iran broniłby się za wszelką cenę, uderzając także w Europę
informator dziennika Financial Times
Irańscy dowódcy, w tym przedstawiciele Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, otwarcie ostrzegają przed zmianą dotychczasowej strategii. W przypadku pełnoskalowego starcia Teheran zamierza odejść od ograniczania się do ataków na Amerykanów wyłącznie na Bliskim Wschodzie. Reżim grozi, że każda baza, w tym brytyjskie instalacje, która zostanie wykorzystana do uderzenia na Iran, zostanie uznana za uzasadniony cel militarny. Skala irańskiej agresji ma być bezpośrednio uzależniona od działań Waszyngtonu, w tym ewentualnych ataków na irańskie mosty czy elektrownie.
Sytuację geopolityczną zaostrza paraliż w cieśninie Ormuz, będącej kluczowym szlakiem transportowym dla światowej energetyki. Rozmowy o przywróceniu swobody żeglugi utknęły w martwym punkcie, a Donald Trump zadeklarował we wtorek, że obecnie nie planuje żadnych negocjacji z Teheranem. Dane firmy Kpler wskazują na realne zagrożenie bezpieczeństwa dostaw – w ciągu ostatnich dwóch tygodni ponad 80 proc. jednostek omijało irańskie wybrzeże, wybierając trasę po stronie Omanu. Sam Oman próbuje mediować bez udziału USA, jednak irańskie groźby uderzenia w kable światłowodowe w cieśninie stawiają pod znakiem zapytania stabilność globalnej infrastruktury cyfrowej.
Perspektywa przeniesienia konfliktu na grunt europejski to sygnał alarmowy dla bezpieczeństwa państw NATO, szczególnie w kontekście presji gospodarczej, o której pisaliśmy w raporcie dotyczącym najbardziej druzgocącej operacji finansowej Donalda Trumpa wobec Iranu. Teheran, czując zaciskającą się pętlę sankcji, sięga po szantaż wymierzony w europejską infrastrukturę krytyczną i sojusznicze bazy. Dla Polski i całego regionu oznacza to konieczność wzmocnienia ochrony obiektów strategicznych przed zagrożeniami asymetrycznymi. Bezpieczeństwo granic i stabilność energetyczna Europy stają się zakładnikami agresywnej polityki reżimu, który nie uznaje granic w swojej strategii przetrwania.
Obecny impas dyplomatyczny i konfrontacyjne nastroje w Teheranie sugerują, że wznowienie działań wojennych może być jedynie kwestią czasu. Gdy rozmowy o swobodzie żeglugi kończą się fiaskiem, a USA usztywniają stanowisko, Europa staje się zakładnikiem irańskiego odwetu za działania Waszyngtonu. W tej grze interesów bezpieczeństwo europejskich portów i baz zależy od determinacji w powstrzymywaniu terrorystycznych zapędów reżimu, który otwarcie deklaruje uderzenie w nasz kontynent.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- Europa i światNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026
- Europa i światKE: standardy demokratyczne w Turcji budzą poważne obawy, perspektywa członkostwa oddala się
- Europa i światEgzekucja Nidala Hasana 3 grudnia w Fort Hood. Pentagon: transmisja na żywo
- Europa i światRada Praw Człowieka ONZ przyjęła bez głosowania polską rezolucję o sztucznej inteligencji
Dyskusja (2)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
pracuję przy utrzymaniu infrastruktury krytycznej od lat i te bajki o wycinaniu światłowodów w cieniach Ormuz to zwykły straszak na laików, bo nikt nie przyzna jak bardzo nasze własne węzły w Europie są niepilnowane. myślicie, że u nas potrzeba rakiet, żeby wam internet i bankowość padły na tydzień?
andrzej nie gadaj bzdur bo wystarczy że jeden kabel przetną a u nas wszystko drożeje w minute i znowu z mojej kieszeni beda latac dziury w budżecie. ciekawe kto z was mądrali zapłaci za benzyne po 10 zł jak sie tam naprawde zacznie kotłowac bo ja juz nie mam zamiaru dokladac do tych wojenek