Jasna Góra obchodzi 644. rocznicę fundacji. Historia polskiej twierdzy duchowejGibała deklasuje rywali w Krakowie. Sondaż przed przedterminowymi wyboramiWołodymyr Zełenski żąda od Europy większych pieniędzy i licencji na produkcję broniKoniec z błędami w e-receptach. Centrum E-Zdrowia wprowadza blokady od 13 wrześniaPolacy powierzyli państwu 9,8 mld zł. Obligacje roczne absolutnym hitem sprzedażyCo czwarty Polak nie wie na kogo głosować. Sondaż ARC Rynek i Opinia obnaża marazmJasna Góra obchodzi 644. rocznicę fundacji. Historia polskiej twierdzy duchowejGibała deklasuje rywali w Krakowie. Sondaż przed przedterminowymi wyboramiWołodymyr Zełenski żąda od Europy większych pieniędzy i licencji na produkcję broniKoniec z błędami w e-receptach. Centrum E-Zdrowia wprowadza blokady od 13 wrześniaPolacy powierzyli państwu 9,8 mld zł. Obligacje roczne absolutnym hitem sprzedażyCo czwarty Polak nie wie na kogo głosować. Sondaż ARC Rynek i Opinia obnaża marazm

Chwiejny fotel Friedricha Merza. Bunt w szeregach niemieckiej chadecji

Friedrich Merz traci kontrolę nad własnym zapleczem politycznym, a jego przyszłość na stanowisku kanclerza stoi pod wielkim znakiem zapytania. Jak informuje serwis Bankier.pl, wewnątrz CDU narasta przekonanie, że obecny szef rządu może nie dotrwać na stanowisku nawet do najbliższych świąt Bożego Narodzenia.

Według doniesień medialnych opartych na ustaleniach tygodnika „Der Spiegel”, autorytet Friedricha Merza wśród chadeków drastycznie słabnie. W najwyższych kręgach partyjnych zdolność kanclerza do sprawowania władzy jest coraz częściej kwestionowana, co zwiastuje głęboki kryzys przywództwa u naszego zachodniego sąsiada. Niemiecka chadecja, która miała być gwarantem stabilności, dziś sama mierzy się z wewnętrznym rozkładem.

Sytuacja wewnątrz CDU stała się na tyle napięta, że polityczni partnerzy Merza otwarcie powątpiewają w jego polityczne przetrwanie. Padają mocne porównania do boiskowych błędów, sugerujące, że lider partii potrafi strzelić gola samobójczego w najmniej odpowiednim momencie. Taka postawa budzi zrozumiały niepokój w Berlinie, gdzie lojalność partyjna ustępuje miejsca walce o polityczne życie.

Dla Polski destabilizacja na szczytach władzy w Berlinie to sygnał do wzmożonej czujności w ochronie własnych interesów narodowych. Niemiecka scena polityczna od lat rzutuje na architekturę bezpieczeństwa i gospodarkę całego regionu, a słaby kanclerz w Berlinie to często próba narzucania zewnętrznego dyktatu przez biurokrację partyjną zamiast silnego przywództwa państwowego. Polska racja stanu wymaga stabilnego partnera, a nie rządu pogrążonego w wewnętrznych buntach.

Temat kondycji politycznej europejskich liderów i zmian na kontynencie regularnie pojawia się w naszych analizach, o czym świadczy fakt, że w ciągu ostatnich 30 dni opublikowaliśmy w tej rubryce 69 artykułów. Relacjonowaliśmy już procesy uderzające w dotychczasowy porządek unijny, jak choćby w tekście pt. Marine Le Pen zapowiada koniec swobodnego przepływu w Schengen dla cudzoziemców. Kryzys Merza wpisuje się w szerszy obraz erozji tradycyjnych elit politycznych w Europie Zachodniej, o czym informowaliśmy przy okazji zapowiedzi Marine Le Pen dotyczących strefy Schengen.

Jeśli Merz rzeczywiście straci stanowisko przed końcem roku, Niemcy czeka okres politycznej rekonstrukcji, który może sparaliżować decyzyjność Berlina na arenie międzynarodowej. Dla chadecji, która nie potrafi zaufać własnemu liderowi, to egzamin z jedności, którego wynik pozostaje niepewny. Cierpka ocena płynąca z wewnątrz partii pokazuje, że w polityce twarde dane i skuteczność znaczą więcej niż dawne zasługi.

Źródło: bankier.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".