Morawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradanaMorawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradana

Chiny rzucają wyzwanie Zachodowi w branży chipów. CXMT najcenniejszą spółką giełdową

Chiński sektor półprzewodników notuje spektakularne wzrosty, napędzane miliardowymi dotacjami z budżetu państwa oraz restrykcjami handlowymi narzuconymi przez USA. Jak informuje Bankier.pl, symbolem tej technologicznej ofensywy stał się producent pamięci ChangXin Memory Technologies (CXMT), którego akcje po debiucie giełdowym wystrzeliły o 466 procent.

Pekin skutecznie przekuwa amerykańskie sankcje w katalizator rozwoju własnego przemysłu wysokich technologii. Choć w 2015 roku Chiny musiały importować aż 85 proc. układów scalonych, wydając na ten cel więcej niż na ropę naftową, dzisiejsza sytuacja ulega diametralnej zmianie. Chińskie chipy AI od Huawei są już wykorzystywane do trenowania modeli językowych, sterowania autonomicznymi pojazdami oraz humanoidalnymi robotami, a krajowy gigant CXMT stał się czwartym najważniejszym graczem na globalnym rynku pamięci.

Sukces CXMT nie jest dziełem przypadku, lecz efektem brutalnej, państwowej polityki przemysłowej, która zapewniła firmie miliardy dolarów na start. Po dekadzie generowania strat i „przepalania” kapitału, spółka zdołała w bieżącym roku zbilansować deficyty i wyjść na zysk. Podczas lipcowego debiutu giełdowego firma wyprzedziła gigantów naftowych oraz państwowe banki, stając się najcenniejszym podmiotem na chińskiej giełdzie i notując trzecie co do wielkości IPO na świecie w 2026 roku.

W budowę samowystarczalności technologicznej zaangażowana jest cała koalicja rodzimych potentatów, takich jak Alibaba, Xiaomi, Tencent czy ByteDance. Firmy te, odcięte przez Waszyngton od zachodnich dostawców, zostały zmuszone do inwestowania w lokalne rozwiązania, co tworzy zamknięty, odporny na zewnętrzne naciski obieg gospodarczy. Chińczycy skutecznie opracowują własne narzędzia litograficzne i modernizują starszy sprzęt, usuwając kolejne wąskie gardła w produkcji najbardziej zaawansowanych układów.

Z perspektywy bezpieczeństwa państwa i globalnej rywalizacji o wpływy, chińska strategia pokazuje skuteczność twardego wsparcia kluczowych branż przez rząd. Podczas gdy administracja USA uderza w unijną biurokrację czy rewiduje manewry w Korei Południowej, o czym informowaliśmy w naszych ostatnich materiałach, Pekin precyzyjnie redefiniuje cele gospodarcze w odpowiedzi na cła. Zależność od zagranicznych dostawców zostaje zastąpiona przez państwowy parasol ochronny, który pozwala rzucić wyzwanie takim gigantom jak Samsung czy Micron. Państwo, które kontroluje produkcję chipów, kontroluje przyszłość pola walki i globalnej gospodarki.

Źródło: bankier.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".