Bruksela uderza w chiński eksport. Unijne cła na przędzę poliamidową
Komisja Europejska zdecydowała o nałożeniu ceł antydumpingowych na chińską przędzę poliamidową. Decyzja ma na celu ochronę europejskich producentów przed nieuczciwą konkurencją z Dalekiego Wschodu na rynku wartym setki milionów euro.
Serwis Bankier.pl poinformował, że we wtorek zapadła kluczowa decyzja w sprawie ochrony rynku wewnętrznego przed zalewem tanich towarów z Chin. Komisja Europejska zdecydowała o wprowadzeniu ceł antydumpingowych na przędzę poliamidową wyprodukowaną w Państwie Środka. Ruch ten ma być bezpośrednią odpowiedzią na praktyki handlowe, które uderzają w interesy firm operujących na terenie Wspólnoty.
Walka toczy się o sektor, którego wartość szacuje się na 400 mln euro. Import z Chin, realizowany często po zaniżonych cenach, stanowił poważne zagrożenie dla stabilności europejskiego przemysłu lekkiego. Nałożenie dodatkowych opłat celnych ma wyrównać szanse i zapobiec dalszej degradacji rodzimej produkcji, która nie jest w stanie konkurować z dotowaną produkcją azjatycką.
Wprowadzenie ceł antydumpingowych to standardowa procedura przewidziana w prawie unijnym, stosowana w sytuacjach, gdy towar z państwa trzeciego trafia na rynek po cenie niższej niż jego wartość rynkowa. Po decyzji Komisji Europejskiej sprawa trafia zazwyczaj pod obrady państw członkowskich, które mogą zatwierdzić środki ochronne na dłuższy okres. Ochrona własnych mocy produkcyjnych staje się obecnie priorytetem w obliczu globalnej wojny handlowej.
Tematyka napięć handlowych i ochrony interesów narodowych regularnie pojawia się na łamach PrawicaPolska.pl, co potwierdzają nasze wcześniejsze materiały, takie jak Bałkański hamulec dla Kijowa czy Włochy sięgają po unijne miliardy. W ciągu ostatnich 30 dni opublikowaliśmy 27 artykułów dotyczących podobnych mechanizmów gospodarczych i politycznych, analizując, jak decyzje zapadające w Brukseli rzutują na suwerenność ekonomiczną państw członkowskich.
Zabezpieczenie rynku przed chińską ekspansją to krok w dobrym kierunku, choć spóźniony o całe lata ofensywy Pekinu. Polska jako kraj z silnymi tradycjami przemysłowymi powinna twardo egzekwować podobne mechanizmy ochronne, aby bezpieczeństwo gospodarcze Polaków nie było uzależnione od dumpingowych cen zewnętrznych mocarstw. Bez silnych barier dla nieuczciwej konkurencji, europejski przemysł nie ma szans w starciu z gigantem, który nie gra według rynkowych zasad.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- Europa i światWołodymyr Zełenski żąda od Europy większych pieniędzy i licencji na produkcję broni
- Europa i światDramatyczne wieści o stanie zdrowia Joe Bidena. Choroba wyniszcza byłego prezydenta USA
- Europa i światDron z bombą przy ukraińskim Antonowie. Atak na lotnisko Lipsk/Halle udaremniony
- Europa i światWłochy odpierają szantaż Madrytu. Meloni nie zniesie kontroli na granicach
Dyskusja (2)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
I tak za to wszystko zapłacimy w sklepach, bo u nas już dawno nic się nie opłaca produkować. Kogo wy chcecie oszukać tymi cłami, skoro polskie firmy i tak zaraz padną przez ceny energii?
Racja, koszty prądu wykończą nas szybciej niż jakikolwiek import, ale przecież bez tych ceł nasze szwalnie i zakłady padłyby w miesiąc. Tylko co z tego, skoro za chwilę Chińczycy i tak to obejdą przez montownie w Wietnamie czy innym Meksyku? Naprawdę wierzycie, że urzędnicy z Brukseli są sprytniejsi od chińskiego kapitału?