Gibała deklasuje rywali w Krakowie. Sondaż przed przedterminowymi wyboramiWołodymyr Zełenski żąda od Europy większych pieniędzy i licencji na produkcję broniKoniec z błędami w e-receptach. Centrum E-Zdrowia wprowadza blokady od 13 wrześniaPolacy powierzyli państwu 9,8 mld zł. Obligacje roczne absolutnym hitem sprzedażyCo czwarty Polak nie wie na kogo głosować. Sondaż ARC Rynek i Opinia obnaża marazmWieczorny raport 8.08: między wielką budową a obcym dyktatemGibała deklasuje rywali w Krakowie. Sondaż przed przedterminowymi wyboramiWołodymyr Zełenski żąda od Europy większych pieniędzy i licencji na produkcję broniKoniec z błędami w e-receptach. Centrum E-Zdrowia wprowadza blokady od 13 wrześniaPolacy powierzyli państwu 9,8 mld zł. Obligacje roczne absolutnym hitem sprzedażyCo czwarty Polak nie wie na kogo głosować. Sondaż ARC Rynek i Opinia obnaża marazmWieczorny raport 8.08: między wielką budową a obcym dyktatem

Białoruskie przekaźniki zagrożeniem dla Lwowa. Rosyjskie drony z nowym wsparciem

Rosyjskie drony typu Shahed mogą być ponownie sterowane z terytorium Białorusi, co znacząco zwiększa zagrożenie dla zachodniej Ukrainy. Serwis Bankier.pl informuje o ryzyku uruchomienia nadgranicznych przekaźników, które ułatwiają agresorowi precyzyjne uderzenia w rejonie Lwowa.

Białoruskie przekaźniki zagrożeniem dla Lwowa. Rosyjskie drony z nowym wsparciem

Portal Bankier.pl, powołując się na doniesienia agencji Unian, wskazuje na powrót niebezpiecznego procederu wykorzystywania białoruskiej infrastruktury do celów militarnych Kremla. Według ukraińskich ostrzeżeń, aktywacja stacji przekaźnikowych w pobliżu granicy ma służyć bezpośredniemu kierowaniu bezzałogowcami uderzającymi w cele położone blisko wschodniej flanki NATO. Dla Polski to sygnał alarmowy, gdyż każda eskalacja działań w tym regionie bezpośrednio rzutuje na bezpieczeństwo naszych granic.

Doradca prezydenta Ukrainy Serhij Bezkrestnow wskazał, że ponowne uruchomienie tych systemów przez Mińsk zwiększyłoby zagrożenie dla Lwowa oraz całej zachodniej części kraju. Wykorzystanie białoruskiej ziemi jako hubu sterowania dronami Shahed pokazuje, że reżim Łukaszenki pozostaje aktywnym zapleczem dla rosyjskiej machiny wojennej. Taka konfiguracja pozwala na omijanie części ukraińskich systemów przeciwdziałania radioelektronicznego i wydłużenie zasięgu precyzyjnego naprowadzania maszyn.

Problem kooperacji wojskowej między Moskwą a Mińskiem regularnie powraca w naszych analizach, co potwierdza uporczywość tego zagrożenia dla stabilności regionu. Na łamach PrawicaPolska.pl w ciągu ostatnich 30 dni opublikowaliśmy 39 artykułów w tej rubryce, w tym materiał pt. Sześć lat Trójkąta Lubelskiego. Kijów chce wspólnych projektów z Polską i Litwą, który dotykał kwestii budowania regionalnej odporności na hybrydowe ataki ze Wschodu. Współpraca przekaźnikowa na linii Rosja-Białoruś jest klasycznym przykładem wykorzystywania terytorium państwa trzeciego do destabilizacji sąsiedztwa, o czym wspominaliśmy przy okazji rocznicy Trójkąta Lubelskiego.

Dla polskiej racji stanu kluczowe jest monitorowanie, jak głęboko Białoruś angażuje się w udostępnianie swojej infrastruktury do ataków w pobliżu naszych granic. Każdy przekaźnik sterujący dronami Shahed tuż za miedzą to realne ryzyko naruszenia przestrzeni powietrznej lub sprowokowania incydentów granicznych. Warszawa nie może przymykać oczu na fakt, że suwerenność Białorusi staje się fikcją na rzecz operacyjnych potrzeb rosyjskiego lotnictwa i sił rakietowych.

Źródło: bankier.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".