Romanowski w Naddniestrzu? Mołdawia reaguje na doniesienia o byłym wiceministrzeDrakońskie podwyżki na A2. GDDKiA ostrzega przed paraliżem dróg lokalnychSamorządowa ofensywa Mateusza Morawieckiego. Prezydent Kalisza dołącza do Rozwój PlusRząd tnie VAT na paliwa. Minister Finansów podpisał rozporządzenie w ramach programu CPNNiemcy: Warszawa wyprzedziła Berlin. Prasa za Odrą wskazuje Polskę jako wzórRosyjskie prowokacje u bram Koszalina. Admirał Ziemiański ostrzega przed wojną hybrydowąRomanowski w Naddniestrzu? Mołdawia reaguje na doniesienia o byłym wiceministrzeDrakońskie podwyżki na A2. GDDKiA ostrzega przed paraliżem dróg lokalnychSamorządowa ofensywa Mateusza Morawieckiego. Prezydent Kalisza dołącza do Rozwój PlusRząd tnie VAT na paliwa. Minister Finansów podpisał rozporządzenie w ramach programu CPNNiemcy: Warszawa wyprzedziła Berlin. Prasa za Odrą wskazuje Polskę jako wzórRosyjskie prowokacje u bram Koszalina. Admirał Ziemiański ostrzega przed wojną hybrydową

Afera w FIFA: Infantino przeprasza za kulisowy handel udziałami z funduszem Kushnera

Prezes FIFA Gianni Infantino wystosował oficjalne przeprosiny po ujawnieniu planów sprzedaży udziałów w nowej spółce zajmującej się organizacją mundiali. Projekt Fifa Forward Enterprise zakładał pozyskanie 4 mld dolarów od prywatnych inwestorów, w tym od funduszu kierowanego przez Joshuę Kushnera.

Serwis Bankier.pl ujawnił szokujące kulisy operacji finansowej, która mogła trwale zmienić układ sił w światowym futbolu. FIFA planowała powołanie spółki zależnej Fifa Forward Enterprise, odpowiedzialnej za organizację kluczowych wydarzeń, takich jak mistrzostwa świata. W ramach tego projektu zamierzano sprzedać 20 procent udziałów funduszowi, na którego czele stoi Joshua Kushner, brat zięcia Donalda Trumpa. Pozyskany w ten sposób kapitał miał przekroczyć barierę 4 miliardów dolarów.

Szczerze przepraszamy za błędy i zobowiązujemy się, że nie powtórzą się one w przyszłości

prezes FIFA Gianni Infantino

Ujawnienie tych planów wywołało natychmiastowy opór struktur piłkarskich i politycznych, a wewnątrz samej organizacji doszło do otwartego buntu. Carlos Cordeiro, były bankier Goldman Sachs, złożył rezygnację z funkcji doradcy prezesa Infantino w geście protestu przeciwko niejasnym procedurom. Z kolei dyrektor operacyjny FIFA Kevin Lamour wprost alarmował, że on i jego współpracownicy zostali oszukani. UEFA nie szczędziła ostrych słów, określając propozycję jako niechlujną, zakulisową i nieprzejrzystą, co doprowadziło do gwałtownego załamania zaufania między federacjami.

W obliczu narastającego skandalu Gianni Infantino próbował ratować swoją pozycję listem skierowanym do 37 członków rady FIFA po nadzwyczajnym posiedzeniu w Maroku. Prezes przyznał, że plan pozyskania prywatnych inwestycji powinien zostać przeprowadzony inaczej, choć jednocześnie zarząd organizacji podtrzymał dla niego pełne poparcie. FIFA zapowiedziała także podjęcie środków w celu ochrony swojej reputacji, co może sugerować drogę sądową wobec krytyków podważających uczciwość obecnego kierownictwa.

Opór wobec obecnego modelu zarządzania federacją przybiera na sile, o czym świadczy postawa federacji z Anglii i Walii, które wycofały poparcie dla reelekcji Infantino. Choć UEFA posiada potężne narzędzie w postaci bojkotu rozgrywek, do usunięcia szefa światowej federacji potrzebuje szerokiej koalicji z udziałem przedstawicieli Azji i Afryki. Temat przejrzystości finansowej i wpływów politycznych w sporcie regularnie powraca w naszych materiałach, co potwierdza m.in. artykuł o rozłamie na amerykańskiej prawicy i kontrowersjach wokół otoczenia Donalda Trumpa.

Próba komercjalizacji mundiali pod dyktat zagranicznego kapitału to kolejny dowód na to, że globalne instytucje sportowe wymagają twardej kontroli i powrotu do transparentnych zasad. Suwerenność narodowych federacji nie może być poświęcana na ołtarzu zakulisowych układów z funduszami inwestycyjnymi.

Źródło: bankier.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".