Morawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradanaMorawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradana

Unimot EiG: porozumienie USA–Iran może mocno obniżyć ceny ropy Brent

Analitycy Unimot Energia i Gaz oceniają, że skala ewentualnego spadku cen ropy zależy od postępów negocjacji między USA a Iranem. W raporcie za wrzesień 2026 r. opisano też wahania notowań Brent od 90,5 do prawie 109 USD/b.

Serwis Bankier.pl informuje, że Unimot Energia i Gaz opublikował comiesięczny Przegląd rynków surowcowych – wrzesień 2026, obejmujący rynki ropy naftowej, gazu ziemnego, energii elektrycznej, węgla energetycznego oraz uprawnień do emisji CO2 (EUA), z uwzględnieniem czynników geopolitycznych, klimatycznych i makroekonomicznych.

Magdalena Płaczek zwraca uwagę, że uczestnicy rynku ropy ponownie liczą na dyplomatyczne zakończenie wojny między USA a Iranem, tym razem za sprawą mediacji Kataru. Deklaracje obu państw podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ były dość dwuznaczne, jednak zapoczątkowały kolejną rundę negocjacji pokojowych.

„W sytuacji zawarcia porozumienia i spadku premii za ryzyko wojny w wycenie kontraktów, możliwy jest silny spadek notowań ropy Brent. W przypadku utrzymania deklarowanych przez Prezydenta Trumpa sankcji na Iran oraz blokady morskiej, ceny surowca mogą jedynie nieznacznie spaść względem obecnego poziomu” – ocenia analityk Unimot Energia i Gaz. Jej zdaniem hamulcem wzrostu notowań są już informacje największych amerykańskich banków inwestycyjnych o szacowanym wzroście eksportu paliw przez Cieśninę Ormuz do poziomów bliskich zeszłorocznym wolumenom. Pod uwagę brane są zarówno jednostki oficjalnie raportujące położenie, jak i statki z wyłączonym transponderem lub dokonujące przeładunków ship-to-ship blisko Zatoki.

„Jeśli tempo eksportu paliw płynnych zostanie utrzymane, a doniesienia o atakach na tankowce będą coraz rzadsze, to wówczas słabnące napięcie na rynku fizycznym ropy naftowej powinno prowadzić do znaczącego obniżenia cen giełdowych” – uważa Magdalena Płaczek.

Odmienna sytuacja panuje na globalnym rynku oleju napędowego, gdzie uczestnicy obawiają się wprowadzenia przez USA czasowego zakazu eksportu paliwa. Działanie mające w teorii obniżyć ceny diesla w Stanach Zjednoczonych może uderzyć w Europę, borykającą się z ograniczoną podażą z Bliskiego Wschodu. „W przypadku czasowego ograniczenia eksportu do listopadowych wyborów uzupełniających w USA, to wysokie ceny oleju napędowego w Europie mogą prowadzić do większej różnicy w wycenie kontraktów na ropę Brent i WTI (USA)” – ocenia analityczka.

Notowania Brent zakończyły sierpień na poziomie 90,5 USD/b, a pierwsze dziesięć dni września przyniosły wzrost do 107,6 USD/b po wznowieniu działań militarnych USA–Iran. Najwyższy od maja poziom, prawie 109 USD/b, osiągnięto w połowie miesiąca po doniesieniach o wstrzymaniu załadunków ropy w porcie Yanbu w Arabii Saudyjskiej i wcześniejszym wstrzymaniu przesyłu rurociągiem East-West. Druga połowa miesiąca przyniosła spadek do 99,3 USD/b za sprawą wznowienia przesyłu rurociągiem oraz sygnałów ze strony USA i Iranu o rzekomej otwartości na propozycje porozumienia.

Źródło: bankier.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".