Niemieckie media o polskiej energetyce. Rekordowy opór wobec podatku od emisji CO2
Niemiecka prasa z uwagą śledzi transformację polskiego miksu energetycznego, wskazując na dynamiczny spadek udziału węgla i rosnącą rolę OZE. Serwis DoRzeczy.pl przytacza analizy zza Odry, z których wynika, że Polacy kategorycznie odrzucają unijne daniny klimatyczne.

Sytuacja na polskim rynku energii stała się tematem analiz dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, niemieccy komentatorzy dostrzegają głęboką zmianę w kraju, który jeszcze dekadę temu opierał swoją energetykę w 90 proc. na węglu. Obecnie udział czarnego złota w produkcji prądu spadł do poziomu 52 proc., co dla zagranicznych obserwatorów jest sygnałem odchodzenia od dotychczasowego modelu gospodarczego.
Miejsce węgla sukcesywnie zajmują inne źródła, wśród których prym wiodą odnawialne źródła energii (OZE) z udziałem na poziomie 30 proc. oraz gaz, odpowiadający za około 13 proc. produkcji. Niemiecka gazeta zauważa, że od 2021 roku udział OZE w krajowym miksie energetycznym wzrósł ponad dwukrotnie. Co istotne z punktu widzenia ciągłości państwa, największy skok w tym obszarze odnotowano do 2023 roku, a więc w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy.
Mimo rosnącej akceptacji dla celów klimatycznych, polskie społeczeństwo wyznacza twardą granicę dla unijnego dyktatu fiskalnego. Aż 56 proc. mieszkańców Polski zdecydowanie sprzeciwia się wprowadzeniu podatku od emisji dwutlenku węgla, co stanowi najwyższy poziom oporu w całej Europie. Ten „sygnał alarmowy” pokazuje, że Polacy, choć pragmatycznie nastawieni do modernizacji, nie zamierzają bezkrytycznie finansować ideologicznych projektów Brukseli kosztem własnych portfeli.
Tematyka bezpieczeństwa energetycznego i kosztów transformacji regularnie powraca w naszych materiałach, co potwierdza m.in. artykuł o miliardowych inwestycjach w bloki gazowe w Ostrołęce i Grudziądzu czy tekst o stanie zagrożenia ogłaszanym przez PSE. Polska stoi przed wyzwaniem utrzymania suwerenności energetycznej przy jednoczesnym naporze unijnych regulacji. Pragmatyzm, o którym wspominają Niemcy, musi iść w parze z twardą obroną interesu ekonomicznego polskich rodzin przed nowymi daninami.
Ostatecznie transformacja musi służyć wzmocnieniu państwa, a nie jego osłabieniu poprzez uległość wobec zewnętrznych ośrodków nacisku. Skoro większość obywateli odrzuca podatek od emisji CO2, rządzący mają jasny mandat do blokowania szkodliwych rozwiązań na forum unijnym. Bezpieczeństwo energetyczne i stabilne ceny prądu są ważniejsze niż tempo realizacji brukselskich agend.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- EnergetykaMostostal Zabrze przebuduje kocioł w Inowrocławiu. Qemetica odchodzi od węgla za 2 mld zł
- EnergetykaRumunia wyłączyła jedyną elektrownię jądrową. Dunaj wysechł poniżej poziomu bezpieczeństwa
- EnergetykaGwałtowny wzrost cen gazu z UE. Surowiec droższy o blisko 40 procent w dwa lata
- EnergetykaTańsze paliwo na dwa tygodnie? Ministerstwo Energii analizuje powrót programu CPN
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".