Ceny ropy Brent przebiły 90 USD. Ataki USA i Iranu wstrząsnęły rynkiem paliw
Gwałtowna eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie uderza w globalne rynki energii. Po niedzielnych atakach USA na irańskie wyrzutnie w Cieśninie Ormuz i odwecie Teheranu, ceny ropy Brent przekroczyły barierę 90 dolarów za baryłkę.
Notowania ropy naftowej gwałtownie rosną po serii ataków militarnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, o czym poinformował serwis Bankier.pl. Baryłka ropy typu Brent w dostawach na październik podrożała o 3,16 proc., osiągając poziom 90,88 USD. Równolegle amerykańska ropa WTI zyskała 3,02 proc., osiągając cenę 85,92 USD. Rynki reagują w ten sposób na przerwanie trwającego miesiąc zawieszenia broni w strategicznym regionie dla światowych dostaw surowca.
Zaobserwowano, że siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej przygotowują się na wyspie Larak do wystrzelenia rakiet z minami morskimi w kierunku cieśniny
Tim Hawkins, rzecznik Centralnego Dowództwa USA
Do wymiany ognia doszło w niedzielę, gdy siły zbrojne USA uderzyły w irańskie wyrzutnie rakiet zlokalizowane w Cieśninie Ormuz. W odpowiedzi Iran wystrzelił rakiety balistyczne w kierunku amerykańskich baz stacjonujących w Jordanii. Tamtejsza armia potwierdziła przechwycenie ośmiu pocisków w poniedziałek rano. Napięcie w regionie narasta od początku wojny rozpoczętej 28 lutego, a Iran regularnie bierze na cel infrastrukturę wojskową i cywilną w państwach Zatoki Perskiej.
| Rodzaj paliwa | Cena średnia |
|---|---|
| Benzyna Pb 95 | 6,41 zł/l |
| Olej Napędowy (ON) | 7,26 zł/l |
| Autogaz (LPG) | 2,83 zł/l |
Źródło: PrawicaPolska.pl
Sytuacja w Cieśninie Ormuz staje się krytyczna dla bezpieczeństwa szlaków żeglugowych. Rzecznik Centralnego Dowództwa USA, Tim Hawkins, przekazał, że zaobserwowano przygotowania sił Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej na wyspie Larak do wystrzelenia rakiet z minami morskimi. Jest to szczególnie niepokojące w kontekście faktu, że zaledwie w zeszłym tygodniu wojska amerykańskie zakończyły operację oczyszczania międzynarodowych tras przesyłowych z irańskich min.
Dla polskich kierowców powrót cen ropy powyżej 90 USD to sygnał alarmowy, zwłaszcza że ceny maksymalne paliw na krajowych stacjach i tak idą w górę. Przy obecnych stawkach za olej napędowy na poziomie 7,26 zł/l oraz benzynę Pb 95 za 6,41 zł/l, każda destabilizacja na Bliskim Wschodzie bezpośrednio uderza w portfele Polaków. Brak stabilności w regionie Zatoki Perskiej oraz fiasko rozmów w sprawie przejęcia udziałów w rafinerii Schwedt przez polski Unimot ograniczają nasze pole manewru w obliczu nadchodzącej drożyzny.
Eskalacja konfliktu pokazuje, że okresowe wstrzymanie ataków, o które na początku sierpnia apelowali sojusznicy z Arabii Saudyjskiej czy Kataru, dobiegło końca. Bezpieczeństwo energetyczne Polski wciąż pozostaje zakładnikiem decyzji zapadających tysiące kilometrów od Warszawy. W dobie rosnących kosztów transportu i zbliżającego się sezonu grzewczego, polski konsument ponownie wystawiany jest na próbę przez globalną grę mocarstw.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- Energetyka573 mln zł z NFOŚiGW na geotermię. Września wierci, Wielkopolska ma 5 projektów
- EnergetykaEnergetyczny przełom na Mazurach. Jest decyzja dla stacji Norki w projekcie Harmony Link
- EnergetykaDiesel najdroższy w historii. Ceny na stacjach wystrzeliły po wygaszeniu ochrony
- EnergetykaPolska i Litwa zwierają szyki energetyczne. Na celowniku rosyjska flota cieni
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
za moich czasów to się na rower przesiadało jak paliwo drożało, a teraz te wszystkie mądre głowy z rządu tylko patrzą jak nam z portfela ostatni grosz wycisnąć. zaraz na stacjach zobaczycie ósemkę z przodu i wtedy się skończy rumakowanie pod marketami