Budimex wchodzi na plac budowy atomu. Umowa z Bechtel Polska opiewa na 208,9 mln zł
Polska infrastruktura jądrowa nabiera realnych kształtów po podpisaniu kontraktu na przygotowanie terenu pod pierwszą elektrownię. Serwis Bankier.pl poinformował, że spółka Budimex zawarła umowę z Bechtel Polska na wykonanie prac przygotowawczych w gminie Choczewo.

Jak podaje serwis Bankier.pl, wartość kontraktu opiewa na 208,9 mln zł i stanowi fundament pod dalsze etapy strategicznej inwestycji. Zakres prac powierzonych polskiej spółce jest szeroki: od niwelacji terenu, przez budowę tymczasowych dróg dojazdowych i transportowych, aż po parkingi i place składowe materiałów. To konkretny krok w stronę uniezależnienia polskiego miksu energetycznego od kaprysów pogodowych i zewnętrznych dostawców.
Harmonogram przewiduje, że roboty rozpoczną się natychmiast po zawarciu porozumienia, a ich finał zaplanowano na 18 sierpnia 2028 roku. Budimex odpowie również za infrastrukturę techniczną i socjalną, w tym systemy odprowadzania wód opadowych oraz zabezpieczenia przed erozją. Projekt w gminie Choczewo realizowany jest przez amerykańskie konsorcjum Bechtel-Westinghouse na zlecenie spółki Polskie Elektrownie Jądrowe.
Polska racja stanu wymaga sprawnej realizacji programu jądrowego, zwłaszcza w obliczu problemów konwencjonalnych bloków energetycznych. Temat bezpieczeństwa dostaw energii regularnie powraca w naszych materiałach, co potwierdzają doniesienia o wyłączeniach w Kozienicach i Połańcu spowodowanych niskim stanem Wisły. Budowa stabilnego źródła energii o dużej mocy to jedyna droga do uniknięcia podobnych paraliży systemu w przyszłości.
Wybór polskiego wykonawcy do prac przygotowawczych to sygnał, że rodzime firmy mogą realnie partycypować w największych projektach infrastrukturalnych kraju. Inwestycja ta wpisuje się w szerszy kontekst wzmacniania suwerenności, podobnie jak opisywane przez nas uruchomienie terminala Orlenu w Gdańsku. Każda złotówka wydana na polską energię to inwestycja w bezpieczeństwo, którego nie zapewnią same projekty OZE.
Sprawne przygotowanie zaplecza w Choczewie do lata 2028 roku będzie testem wydolności dla wykonawców i nadzoru państwowego. Czas na półśrodki się skończył – polska gospodarka potrzebuje stabilnego atomu, by przestać drżeć o poziom wód w rzekach czy ceny gazu na europejskich giełdach. Państwo musi twardo pilnować terminów tego kontraktu.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- EnergetykaGwałtowny wzrost cen gazu z UE. Surowiec droższy o blisko 40 procent w dwa lata
- EnergetykaTańsze paliwo na dwa tygodnie? Ministerstwo Energii analizuje powrót programu CPN
- EnergetykaDrożeje ropa naftowa. Iran blokuje Ormuz i żąda od USA odszkodowań wojennych
- EnergetykaPrzełom w budowie terminala FSRU. Polska zyska 6,1 mld sześc. gazu rocznie
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
Skończy się tak samo jak z przekopem czy zaporami, czyli latami przekładania terminów i pompowania kasy w puste obietnice. Za cztery lata znowu przeczytamy, że dopiero grodzą teren, a wy i tak uwierzycie, że prąd z tego zaświeci w waszych domach za naszej pamięci.