Usługi napędzają polski wzrost. Produkcja w maju wzrosła o blisko siedem procent
Polska gospodarka utrzymuje silną dynamikę wzrostu, co potwierdzają najnowsze odczyty dotyczące sektora usług. Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego produkcja usług w maju 2026 roku była o 6,9 proc. wyższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Krajowy sektor usługowy nie zwalnia tempa, notując wynik o 0,2 punktu procentowego lepszy niż przed rokiem, kiedy wzrost wynosił 6,7 proc. W ujęciu miesięcznym maj przyniósł wzrost produkcji o 0,8 proc. w porównaniu do kwietnia 2026 roku. Dane te wskazują na stabilną kondycję przedsiębiorstw operujących na polskim rynku, które mimo presji kosztowej potrafią zwiększać skalę działalności.
Jeszcze wyraźniej siłę sektora widać po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym. W takim ujęciu produkcja usług w maju br. okazała się o 7,2 proc. wyższa niż przed rokiem, a w odniesieniu do kwietnia 2026 roku wzrosła o 3,0 proc. Tak znaczące odchylenie w górę po korekcie sezonowej świadczy o trwałym trendzie wzrostowym, który nie wynika jedynie z kalendarza, ale z realnej ekspansji rodzimego biznesu.
Perspektywa długoterminowa ukazuje skalę przeskoku, jakiego dokonała polska gospodarka w ostatnich latach. W porównaniu do przeciętnej miesięcznej produkcji usług w 2021 roku, obecny wynik jest wyższy aż o 34,0 proc. Oznacza to, że w ciągu pięciu lat sektor usługowy zwiększył swoją objętość o ponad jedną trzecią, stając się jednym z filarów bezpieczeństwa ekonomicznego państwa.
Dobre dane z sektora usług korespondują z wcześniejszymi doniesieniami o tym, że Polska znalazła się na podium wzrostu PKB w Unii Europejskiej z wynikiem 3,8 proc. Choć Mazowsze zmaga się z niskimi wynikami turystycznymi, to ogólna kondycja przedsiębiorstw pozwala na optymizm w kontekście stabilności miejsc pracy, przy bezrobociu rejestrowanym na poziomie 5,8 proc. Silny sektor usługowy to większa odporność budżetu na zawirowania zewnętrzne i unijny dyktat klimatyczny, który uderza w przemysł ciężki.
Źródło: GUS
Powiązane
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
liczby w tabelkach ladnie wygladaja a wystarczy wyjsc na miasto i zobaczyc ile lokali sie zamyka przez koszty energii i zus. niby wzrost o siedem procent a jakos portfel chudszy z kazdym miesiacem wiec komu wy te bajki o stabilnej kondycji wciskacie?