Sytuacja finansowa rolników pod presją. Zadłużenie rośnie w 9 województwach
Mimo spadku łącznej kwoty zaległości rolniczych do najniższego poziomu od pięciu lat, sytuacja w sektorze pozostaje alarmująca. Jak informuje Bankier.pl, liczba nierzetelnych dłużników w branży rolnej wzrosła do 2548 podmiotów.
Choć w skali całego kraju wartość zaległości rolniczych spadła w czerwcu 2026 roku o 1,7 mln zł w ujęciu rocznym, polska wieś wciąż zmaga się z potężnym ciężarem finansowym. Średnia zaległość na jednego dłużnika wynosi obecnie 256,6 tys. zł, co przy rosnącej liczbie podmiotów mających problem z płatnością wskazuje na postępującą polaryzację w sektorze. Dane BIG InfoMonitor wskazują, że spadek globalnej kwoty długu to zasługa głównie dwóch regionów – podlaskiego i wielkopolskiego – podczas gdy w większości kraju sytuacja ulega pogorszeniu.
Jego zdaniem wzrost zadłużenia w woj. lubelskim należy więc wiązać raczej z sytuacją przedsiębiorstw rolnych na przełomie zimy i wiosny, a nie z letnimi anomaliami pogodowymi.
prezes BIG InfoMonitor Paweł Szarkowski
Najtrudniejsza sytuacja panuje w województwie lubelskim, gdzie odnotowano rekordowy wzrost kwotowy zaległości o 22,5 mln zł, co oznacza skok o 22 proc. do poziomu 126 mln zł. Jeszcze szybciej, bo o 34 proc., zadłużenie rosło w województwie lubuskim. Zdaniem ekspertów za ten stan rzeczy odpowiada splot fatalnej aury i czynników rynkowych. Susza wiosenna objęła nawet 98 proc. gmin w Lubelskiem w uprawach zbóż i rzepaku, a rolnicy, którzy wstrzymali się ze sprzedażą ziarna z 2025 roku licząc na lepsze ceny, zostali z pustymi portfelami i pełnymi magazynami.
| Województwo | Zmiana procentowa | Wartość zaległości |
|---|---|---|
| Lubuskie | +34% | 46,6 mln zł |
| Lubelskie | +22% | 126 mln zł |
| Podlaskie | -48% | 42,3 mln zł |
| Wielkopolskie | -21% | 45 mln zł |
Źródło: BIG InfoMonitor
Prezes BIG InfoMonitor Paweł Szarkowski wskazuje, że obecne dane to efekt problemów narastających od miesięcy, gdyż zobowiązania trafiają do rejestrów z opóźnieniem. Jego zdaniem wzrost zadłużenia na Lubelszczyźnie należy łączyć z kondycją firm na przełomie zimy i wiosny. Perspektywy na koniec roku nie napawają optymizmem, biorąc pod uwagę niskie ceny skupu płodów rolnych przy jednoczesnym wzroście kosztów prowadzenia działalności, w tym cen paliw.
Dla polskiego bezpieczeństwa żywnościowego kluczowe jest zachowanie rentowności rodzimych gospodarstw, które dziś wpadają w kleszcze między kapryśną pogodą a niekorzystną koniunkturą cenową. W obliczu inflacji, która w 2025 roku wyniosła 3,6 proc., oraz rosnącej presji kosztowej, polski rolnik musi radzić sobie bez realnego wsparcia w stabilizacji cen skupu. Państwo, zamiast mnożyć biurokratyczne bariery, o których często piszemy w kontekście nacisków Brukseli, powinno skupić się na realnej ochronie płynności finansowej producentów żywności.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- Dane i faktyProdukcja zwierzęca w 2025 roku pod lupą GUS. Oficjalne dane o kondycji rolnictwa
- Dane i faktyBudowlany boom w mieszkaniówce, ale polskie firmy wciąż omijają inwestycje w magazyny
- Dane i faktyWieczorny raport 10.09: drożyzna na stacjach i niespełnione obietnice
- Dane i faktyNiepokojące dane GUS: Małe i średnie firmy znikają z rynku, rośnie tylko mikrobiznes
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".