Areszt dla trzech mężczyzn po podpaleniach w gminie MarkowaMade in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarówRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaAreszt dla trzech mężczyzn po podpaleniach w gminie MarkowaMade in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarówRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniska

Polacy nie ufają politykom w sieci. Rekordowy wzrost Krzysztofa Bosaka w sondażu

Najnowsze badania opinii publicznej obnażają głęboki kryzys zaufania do klasy politycznej w mediach społecznościowych. Podczas gdy konta partii budzą najmniejszą wiarę respondentów, w rankingach ogólnych potężny wzrost notuje Krzysztof Bosak.

Serwis DoRzeczy.pl opublikował wyniki sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS), z którego wynika, że Polacy podchodzą z ogromnym dystansem do treści publikowanych przez polityków w internecie. Choć z mediów społecznościowych korzysta już 63 proc. naszych rodaków, to właśnie konta partii i polityków cieszą się najniższym, zaledwie 7-procentowym zaufaniem. To miażdżący wynik dla sztabów wyborczych, które pompują ogromne środki w kampanie w social mediach, najwyraźniej mijając się z oczekiwaniami obywateli szukających tam rzetelnej informacji.

Szczegółowa analiza zasięgów pokazuje, że sieć to domena młodych – w grupie 18-24 lata korzysta z niej aż 97 proc. osób, podczas gdy wśród seniorów powyżej 65. roku życia odsetek ten spada do 30 proc. Dominującą platformą pozostaje Facebook wraz z Messengerem, z którego korzysta 87 proc. badanych, wyprzedzając YouTube’a (71 proc.) oraz Instagrama (44 proc.). Mimo szerokiego dostępu do technologii, aż 14 proc. ankietowanych deklaruje całkowity brak ufności wobec jakichkolwiek informacji znalezionych na portalach społecznościowych.

Zaufanie do źródeł w mediach społecznościowych
Źródło informacjiPoziom zaufania
Dziennikarze i publicyści39%
Eksperci34%
Tradycyjne media30%
Influencerzy / Podcasterzy13%
Politycy i partie7%

Źródło: CBOS

Większym uznaniem niż polityczni agitatorzy cieszą się w sieci dziennikarze i publicyści, którym ufa 39 proc. badanych, oraz eksperci z wynikiem 34 proc. Co ciekawe, influencerzy i twórcy podcastów, mimo budowania wizerunku autorytetów, przekonują do siebie jedynie 13 proc. użytkowników. Pokazuje to, że w dobie szumu informacyjnego Polacy wciąż poszukują profesjonalnej weryfikacji faktów, a nie partyjnego przekazu, który ląduje na szarym końcu zestawienia zaufania.

Równolegle badanie IBRiS dla Onetu przynosi istotne przetasowania w rankingu ogólnym. Liderem pozostaje prezydent Karol Nawrocki z wynikiem 51,3 proc., mimo spadku o 3,5 pkt proc. Na podium znaleźli się również Władysław Kosiniak-Kamysz (42,3 proc.) oraz Radosław Sikorski (41,5 proc.). Jednak to Krzysztof Bosak zanotował historyczny sukces, zajmując czwarte miejsce z wynikiem 39,9 proc. – oznacza to wzrost o 10 pkt proc., co autorzy badania nazywają jednym z najbardziej wyrazistych trendów obecnego zestawienia.

Zderzenie tych dwóch sondaży pokazuje jasny podział: Polacy cenią konkretne postacie za ich działalność publiczną, ale gardzą partyjną propagandą sączoną przez oficjalne kanały w mediach społecznościowych. Rekordowy wynik wicemarszałka Sejmu z Konfederacji sugeruje, że wyborcy doceniają wyrazistość w realnym działaniu politycznym bardziej niż kosztowne kampanie reklamowe na platformach takich jak X czy TikTok. Ostatecznie o wiarygodności decyduje weryfikowalna praca dla państwa, a nie liczba polubień pod partyjnym postem.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".