Paliwa kopalne w odwrocie? Eurostat podaje dane o produkcji prądu w UE
Paliwa kopalne odpowiadały w 2025 roku za 29 procent unijnej produkcji energii elektrycznej, co potwierdza postępującą transformację energetyczną wspólnoty. Nowe dane Eurostatu ujawniają jednak ogromne dysproporcje między państwami członkowskimi w zależności od ich miksu energetycznego.
Oficjalne statystyki opublikowane przez Eurostat wskazują, że w ubiegłym roku niemal jedna trzecia prądu w Unii Europejskiej pochodziła ze spalania węgla, gazu lub ropy. Średni wynik dla całej wspólnoty na poziomie 29 procent ukrywa jednak skrajnie różne podejścia do bezpieczeństwa energetycznego i zasobów naturalnych w poszczególnych stolicach. Podczas gdy jedne kraje niemal całkowicie odeszły od tradycyjnych surowców, inne wciąż opierają na nich fundament swojej gospodarki.
Zobacz źródłowy wpis na X
Na czele zestawienia państw najbardziej uzależnionych od paliw kopalnych znalazły się kraje wyspiarskie. W 2025 roku wytwarzanie prądu na Malcie opierało się na nich aż w 84 procentach, co czyni ten kraj liderem rankingu. Niewiele mniejszy wskaźnik odnotował Cypr, gdzie paliwa kopalne stanowiły 73 procent udziału w produkcji energii elektrycznej. Dla tych państw stabilność dostaw surowców z zewnątrz pozostaje kluczowym elementem racji stanu.
| Państwo | Udział procentowy |
|---|---|
| Malta | 84% |
| Cypr | 73% |
| Finlandia | 3% |
| Szwecja | 2% |
Źródło: Eurostat
Zupełnie inny obraz wyłania się z północy kontynentu, gdzie udział tradycyjnych źródeł jest marginalny. Najniższe wskaźniki odnotowała Szwecja, w której paliwa kopalne odpowiadały zaledwie za 2 procent wyprodukowanego prądu, oraz Finlandia z wynikiem na poziomie 3 procent. Państwa te, dysponujące specyficznymi warunkami naturalnymi i rozwiniętą infrastrukturą alternatywną, niemal całkowicie wyeliminowały węgiel i gaz z procesu generacji energii.
Dane te publikowane są w momencie, gdy kondycja gospodarcza wspólnoty budzi niepokój, co potwierdzały nasze wcześniejsze doniesienia o fali upadłości i spadku liczby nowych firm w UE. Wysokie koszty transformacji oraz zróżnicowane tempo odchodzenia od paliw kopalnych wpływają bezpośrednio na konkurencyjność europejskiego przemysłu. O tym, jak kosztowny jest to proces dla budżetów narodowych, świadczą procedury budżetowe realizowane co roku przez rządy państw członkowskich. Ostatecznie to stabilność miksu energetycznego determinuje siłę gospodarki w starciu z globalną konkurencją.
Źródło: Eurostat / X
Powiązane
- Dane i faktyWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięć
- Dane i faktyOd 14 października zmiany w CEIDG — co nowego dla przedsiębiorców
- Dane i faktyMediana płac 7695 zł brutto, NBP kupił ponad 25 ton złota we wrześniu
- Dane i faktyWieczorny raport 9.10: nocna prohibicja, meta i miliardowe stoły
Dyskusja (3)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
kierunek niby słuszny i dane na papierze ładne, ale ciekawe kto nam zapłaci za te wszystkie modernizacje, jak przemysł zacznie uciekać przez ceny energii. poczekam aż u nas realnie spadną rachunki, bo na razie to tylko Bruksela się cieszy ze słupków, a u nas węgiel dalej najdroższy w historii. czy ktoś tu w ogóle wierzy, że dogonimy taką Szwecję bez atomu postawionego w terminie?
u mnie pod białymstokiem to samo i ciagle strasza nowymi opłatami a te wasze słupki to se w buty wsadzcie. jak taki cwaniak z eurostatu jest pewny swego to niech przyjedzie i mi zapłaci za te pompy ciepła co teraz rdzewieja. komu te bajki wciskacie skoro w gniazdku coraz drozej?
Eurostat może sobie rysować te słupki, ale papier przyjmie wszystko, a fizyki i tak nie oszukają. Skoro jest tak wspaniale, to dlaczego wciąż płacimy za prąd najwięcej w historii, zamiast korzystać z tej rzekomo darmowej energii? Ktoś tu robi na nas niezły biznes pod płaszczykiem ratowania planety i chyba najwyższy czas głośno zapytać, w czyim interesie jest to całe wygaszanie węgla.