Kolumbijczycy zdominowali czarny rynek pracy na Warmii i Mazurach
Funkcjonariusze Straży Granicznej ujawnili masową skalę nielegalnego zatrudnienia w północno-wschodniej Polsce. Aż 54 procent cudzoziemców pracujących z naruszeniem prawa w tym regionie to obywatele Kolumbii.
Funkcjonariusze z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej w okresie od stycznia do lipca 2026 roku przeprowadzili kontrole obejmujące blisko 2 000 cudzoziemców. Wyniki tych działań są alarmujące: 571 osób świadczyło pracę niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Proceder ten najczęściej polegał na zatrudnianiu obcokrajowców przez właścicieli firm bez wymaganego prawem zezwolenia.
Statystyki narodowościowe nielegalnych pracowników wskazują na silną dominację przybyszów z Ameryki Południowej. Poza Kolumbijczykami, którzy stanowią ponad połowę zatrudnionych w szarej strefie, na liście znaleźli się obywatele Indii (10%) oraz Indonezji i Uzbekistanu (po 5%). Straż Graniczna wskazuje, że nieprawidłowości dotyczyły nie tylko braku zgód, ale również zatrudniania bez umów lub na warunkach innych niż zadeklarowane w oficjalnej dokumentacji.
| Kraj pochodzenia | Udział w strukturze |
|---|---|
| Kolumbia | 54% |
| Indie | 10% |
| Indonezja | 5% |
| Uzbekistan | 5% |
Źródło: W-MOSG
Największa skala naruszeń występuje w branży budowlanej, gdzie odnotowano 29% wszystkich uchybień. Poważne problemy z praworządnością w zatrudnieniu dotyczą także sektora pośrednictwa pracy (26%) oraz branży produkcyjnej (20%). Pod względem geograficznym najwięcej nielegalnie pracujących cudzoziemców ujawniono w powiecie ostródzkim (16%) oraz kętrzyńskim i gołdapskim (po 15%).
Konsekwencje finansowe dla przedsiębiorców łamiących prawo są wymierne. Sądy na Warmii i Mazurach w ciągu siedmiu miesięcy bieżącego roku nałożyły na nieuczciwych pracodawców grzywny o łącznej wartości przekraczającej 120 tys. zł. Należy zaznaczyć, że w polskim systemie prawnym Straż Graniczna posiada uprawnienia do prowadzenia kontroli legalności zatrudnienia cudzoziemców, a ich ustalenia stanowią podstawę do wnioskowania o ukaranie do właściwych sądów rejonowych.
Napływ nielegalnej siły roboczej z odległych kulturowo kierunków, takich jak Kolumbia czy Indie, stanowi istotne wyzwanie dla bezpieczeństwa lokalnego rynku pracy i stabilności państwa. Przy oficjalnym bezrobociu rejestrowanym na poziomie 5,8%, tolerowanie szarej strefy uderza bezpośrednio w uczciwych polskich pracowników i budżet państwa. Państwo musi działać bezwzględnie, by zysk nieuczciwych pośredników nie odbywał się kosztem bezpieczeństwa obywateli i porządku publicznego.
Źródło: wm.strazgraniczna.pl
Powiązane
- Dane i faktyWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięć
- Dane i faktyOd 14 października zmiany w CEIDG — co nowego dla przedsiębiorców
- Dane i faktyMediana płac 7695 zł brutto, NBP kupił ponad 25 ton złota we wrześniu
- Dane i faktyWieczorny raport 9.10: nocna prohibicja, meta i miliardowe stoły
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
wszyscy widzą te statystyki a nikt nie zapyta ile z tych firm to podwykonawcy wielkich spółek co biorą dotacje z naszych podatków. niby kontrole a szara strefa kwitnie w najlepsze i każdy udaje zdziwionego. myślicie że te kary po parę tysięcy kogoś w ogóle ruszają przy takich zyskach na lewiźnie?