Fala upadłości w Unii Europejskiej. Eurostat alarmuje o spadku liczby nowych firm
Liczba ogłoszonych upadłości w Unii Europejskiej wzrosła o 5,7 proc. w drugim kwartale 2026 roku, przy jednoczesnym spadku rejestracji nowych przedsiębiorstw. Najtrudniejsza sytuacja panuje w sektorze przemysłowym oraz edukacji, gdzie dynamika bankructw przekroczyła 21 procent.
Unijna gospodarka wykazuje niepokojące oznaki destabilizacji w sektorze przedsiębiorstw. Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że w drugim kwartale 2026 roku liczba rejestracji nowych firm spadła o 0,5 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem br. Zjawisko to zbiegło się w czasie z gwałtownym, wynoszącym aż 5,7 proc. skokiem liczby deklaracji o upadłości w całej Wspólnocie.
Zobacz źródłowy wpis na X
Szczególnie dotkliwe spadki w liczbie nowych podmiotów odnotowano w kluczowych gałęziach gospodarki. Przemysł zarejestrował największy regres na poziomie 3,6 proc., a tuż za nim uplasowały się sektory zakwaterowania i usług gastronomicznych (-3,4 proc.) oraz edukacji i usług społecznych (-3,2 proc.). W obliczu unijnych regulacji i kosztów energii, przemysł traci impet najszybciej, co bezpośrednio uderza w fundamenty europejskiej wytwórczości.
Dramatycznie prezentują się dane dotyczące bankructw, które objęły 5 z 8 monitorowanych sektorów. Największy wzrost liczby upadłości, wynoszący 21,1 proc., dotknął edukację i działalność społeczną. Poważne problemy widać również w transporcie, gdzie liczba upadających firm wzrosła o 11,4 proc., oraz w usługach finansowych, notujących wzrost o 6,8 proc. Spadki liczby bankructw odnotowano jedynie w budownictwie, handlu oraz gastronomii.
Dane te kontrastują z sytuacją na polskim rynku, gdzie – o czym informowaliśmy przy okazji wyników spółki Action – rodzime firmy potrafią generować miliardowe przychody, a wpływy budżetowe z podatków rosną. Podczas gdy w skali całej UE widać zadyszkę i niebezpieczny trend likwidacji biznesów, polska produkcja w maju rosła o blisko siedem procent. Brukselski centralizm i biurokracja stają się coraz większym obciążeniem dla europejskich przedsiębiorców, co widać w statystykach upadłości. Bezpieczeństwo gospodarcze Polaków wymaga dziś obrony własnych interesów przed unijną stagnacją.
Źródło: Eurostat / X
Powiązane
- Dane i faktyWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięć
- Dane i faktyOd 14 października zmiany w CEIDG — co nowego dla przedsiębiorców
- Dane i faktyMediana płac 7695 zł brutto, NBP kupił ponad 25 ton złota we wrześniu
- Dane i faktyWieczorny raport 9.10: nocna prohibicja, meta i miliardowe stoły
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
czy ktoś potrafi mi po ludzku wytłumaczyć, dlaczego edukacja pada tak samo szybko jak ciężki przemysł, skoro to zupełnie inne branże? zaraz się okaże, że u nas w polsce za chwilę nie będzie miał kto ani spawać, ani uczyć dzieci, a wszyscy tylko ręce rozkładają